Włochy: Rzymskie Wakacje

koloseumW czwartkowe, deszczowe jesienne popołudnie otwieramy z Natalią butelkę wina i wracamy wspomnieniami do Rzymu, gdzie spędziliśmy trzy wspaniałe dni. Rzecz jasna to zdecydowanie za krótko aby poznać wszystkie jego zakątki ale na stolicę byłego Imperium Rzymskiego to i pół roku będzie niewystarczające. Jednak bardzo chcieliśmy wycisnąć jak najwięcej – architektura, kulinaria i ludzie – to był nas cel. Czytaj dalej

Rowerem wzdłuż wybrzeża – szlak latarni morskich – epilog

IMG_2781Nasza przygoda powoli dobiegała końca. Leniwie zaczęliśmy się ogarniać, w końcu to była pierwsza noc w łóżku od tygodnia. Po dłuższym wędrowaniu poza domem nawet najbardziej prozaiczne rzeczy zaczynają przyjmować rangę luksusu i być pożądane każdego dnia. Nie można dać im zapanować na psychiką. Prysznic i łóżko są potrzebne ale nie niezbędne podczas wyjazdów. W końcu po to też decydujemy się ruszyć z domu, żeby skosztować czego innego. Czytaj dalej

Rowerem wzdłuż wybrzeża – szlak latarni morskich – dzień 7

ujście WisłyRozpoczyna się ostatni dzień na naszej trasie wzdłuż wybrzeża (a przedostatni całego wyjazdu). Od rana rozmyślamy już o momencie, w którym dojeżdżamy do granicy z Obwodem Kalingradzkim (był nawet pomysł, żeby kupić szampana, ale ostatecznie skończyło się na piwie, które wieźliśmy ze sobą cały dzień). W najgorszych myślach jednak nie przypuszczaliśmy z jakim wyzwanie przyjdzie nam się zmierzyć tego dnia i które na pewno zapamiętamy na długo. Czytaj dalej