Błonie – w poszukiwaniu wiosny

Po deszczowej sobocie musiałem zmienić planowaną trasę (więcej szczegółów wkrótce) i zdecydowałem się odwiedzić miejscowość Błonie.

Trasa częściowo dobrze mi znana z innych wyjazdów więc do miejscowości Wąsy trzymałem tempo, jechało się dość przyjemnie, ale niestety wiedziałem co mnie czeka za parę kilometrów. Tego dnia  nie padało, nawet czasami pojawiały się przebłyski słońca ale wiał dość silny wiatr i póki jechałem na zachód to wszytko było w porządku. Już przed Błoniem jak i całą drogę powrotną jechałem pod wiatr, który skutecznie rozładowywał moje akumulatory i w okolicach Konotopy poczułem, że dał mi nieźle w kość.

Wróćmy jednak do tej przyjemniejszej części wyjazdu :)

 

Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin w Radzikowie
Droga z Radzikowa do Błonia
skyline Błonia ;)
wiosna

W Błoniu do zobaczenia miałem kilka punktów. Najbardziej ciekawy byłem remizy strażackiej z 1905 r.

 

Remiza prezentowała się bardzo okazale i szkoda, że nie miałem za dużo czasu, bo chętnie bym się zakręcił żeby wejść na wieżę ;)

 

Ratusz
Dworek Poniatówka. Obecna siedziba m.in. Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Błońskiej oraz ŚZŻAK Środowisko Błonie „Bagno”    

Z Błonia wracałem przez Rokitno (poniżej na zdjęciu kościół z dzwonnicą), Płochocin, Ożarów Mazowiecki i dalej cały czas wzdłuż torów kolejowych aż do Konotopy. Tutaj trochę się pokręciłem bo jeszcze nie byłem obeznany w układzie ulic wokół węzła i trasy S8. Jak już udało mi się przebić na Bemowo została prosta droga do domu :)

 

 

słup wiorstowy w Józefowie (relikt z czasów Królestwa Kongresowego)
 

 

Dystans:
59.48 km
Czas:
4:00:06
Czas ruchu:
3:24:29
Śr. prędkość:
14.9 km/h
Wzrost wysokości:
122 m
Kalorie:
1,863 C

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *