Włochy: W gościnie u Burbonów (Caserta)

CasertaBędąc jeszcze w Cassino, do końca nie wiedzieliśmy gdzie będziemy spać tej nocy. W samym Cassino nie udało się znaleźć nic atrakcyjnego (cenowo) więc szukałem dalej. A że chciałem koniecznie zwiedzić Casertę to na pomoc przyszedł nam portal couchsurfing.com. Udało się i z polecenia jedna Włoszka zgodziła się nas przyjąć i zaprosiła do rodzinnego domu na kolację. Po całym dniu na nogach w Cassino nie mogło nam się przytrafić nic lepszego! Czytaj dalej

Włochy: Monte Cassino – śladami Armii gen. Andersa

widokWiele lat temu, jeszcze chyba za czasów podstawówki znalazłem w domu pewną książkę. Obecnie powiedziałbym, że raczej książeczkę. W tamtych czasach z czytaniem byłem zdecydowanie na bakier. Każde słowo rodziców „weź coś poczytaj” działało na mnie jak płachta na byka. Przyszedł jednak moment, że wszystko zaczynało się zmieniać i naturalnym wyborem były najpierw te najmniejsze pozycje. Mowa tu o „Szkicach spod Monte Cassino” Melchiora Wańkowicza, które pewnego dnia rozbudziły moje marzenia… Czytaj dalej

Włochy: Magia wieczorów

degustacja serów w RzymiePewnie nie raz słyszeliście o temperamencie ludzi z południa. Od zawsze Włosi są nam przedstawiani jako żywiołowi, ekspresyjni i żyjący chwilą. Część z tych cech można zaobserwować np. na zwykłej włoskiej ulicy, jednak my chcieliśmy czegoś więcej. Chcieliśmy sprawdzić na ile ten obraz rodowitego Włocha odpowiada rzeczywistości. A chyba nie ma lepszego sposobu jak spędzić typowy wieczór w towarzystwie miejscowych i jak to bywa w podróży – udało się przypadkiem :)  Czytaj dalej

Włochy: Rzymskie Wakacje

koloseumW czwartkowe, deszczowe jesienne popołudnie otwieramy z Natalią butelkę wina i wracamy wspomnieniami do Rzymu, gdzie spędziliśmy trzy wspaniałe dni. Rzecz jasna to zdecydowanie za krótko aby poznać wszystkie jego zakątki ale na stolicę byłego Imperium Rzymskiego to i pół roku będzie niewystarczające. Jednak bardzo chcieliśmy wycisnąć jak najwięcej – architektura, kulinaria i ludzie – to był nas cel. Czytaj dalej

Rowerem wzdłuż wybrzeża – szlak latarni morskich – epilog

IMG_2781Nasza przygoda powoli dobiegała końca. Leniwie zaczęliśmy się ogarniać, w końcu to była pierwsza noc w łóżku od tygodnia. Po dłuższym wędrowaniu poza domem nawet najbardziej prozaiczne rzeczy zaczynają przyjmować rangę luksusu i być pożądane każdego dnia. Nie można dać im zapanować na psychiką. Prysznic i łóżko są potrzebne ale nie niezbędne podczas wyjazdów. W końcu po to też decydujemy się ruszyć z domu, żeby skosztować czego innego. Czytaj dalej