Leszno/Kampinos

Korzystając z pierwszy ciepłych dni w tym roku, w kwietniu rozpocząłem sezon wycieczek rowerowych. Na przetarcie nie mogło być nic innego jak – Kampinos.

Pierwszym celem była miejscowość Leszno i jak zawsze podczas wyjazdów wybieram drogi z dala od głównych ciągów samochodowych, tak i tym razem padło na drogę równoległą do „sochaczewskiej”.
Do samego Leszna trasa standardowa jak przejazd przez wsie – cisza, spokój – jednym słowem to co misie lubią najbardziej. Czytaj dalej