Dojazd do Gór Fogarskich – dzień 2

– Tomek, ktoś kradnie nam ubrania ze sznurka!
– To wiatr, śpij!
Tak zaczął się nasz pierwszy poranek na rumuńskiej ziemi. Wiatr owszem, hałasował, ale tym razem okazało się, że nie jesteśmy sami w Domu Polskim w Kaczyce… Czytaj dalej