Rowerem wzdłuż wybrzeża – szlak latarni morskich dzień 4

latarnia czolpino

Przed nami był najciekawszy odcinek całego wyjazdu. Była to również największa niewiadoma – „Czy przejedziemy przez Słowiński Park Narodowy?”, „Czy było ostatnio wystarczająco sucho?” te pytania powtarzaliśmy sobie ciągle przez poprzedni dzień. A chodziło o słynny odcinek Kluki-Izbica-Łeba. Ale o tym czy udało nam się przejechać przez bagna i czy nie musieliśmy nakładać kilometrów pisze w dalszej części :)

Czytaj dalej

Rowerem wzdłuż wybrzeża – szlak latarni morskich dzień 3

okolice ustkiBudzić się rano i obserwować wschody słońca na plaży – mógłbym mieć takie przyjemności codziennie. Jednak nie dane nam było napawanie się tym do woli. Trzeba było się zbierać i ruszać dalej. Już o 8 byliśmy spakowani i gotowi do drogi. Śniadanko zostało zaplanowane przy pierwszej otwartej knajpie.

Czytaj dalej