Włochy: Atrakcje zatoki Neapolitańskiej

Pompeje arenaTereny dawnego Królestwa Neapolu obfitują w znaczną ilość atrakcji turystycznych. Wiadomo nie wszystkie miejsca udało nam się zobaczyć, ale z tych co widzieliśmy niektóre nas zaskoczyły, inne lekko rozczarowały. Jedno jest pewne – ten region zasługuje na uwagę. To są inne Włochy niż na północy i to pod każdym względem! Dziś kilka słów o naszych wrażeniach z najbardziej charakterystycznych miejsc:

Wezuwiusz – jeden z najbardziej znanych wulkanów na świecie. Majestatycznie góruje na okolicą i doskonale go widać z każdego miejsca Zatoki Neapolitańskiej. Ten dochodzący obecnie do 1300 m n.p.m. wciąż aktywny wulkan od tysięcy lat budził strach i przerażenie. Na szczęście od 1944 roku nie daje oznak aktywności. Najbardziej znany jest oczywiście z erupcji w 79 r. kiedy to zniszczył miasta Pompeje, Herkulanum i Stabie.
Teren wulkanu stanowi obecnie teren parku narodowego. Od podnóża pod wierzchołek prowadzi droga o długości ok 8 kilometrów. Żeby się tam dostać są cztery możliwości (oprócz oczywiście rowerów, trekingu itp.) a są to:
– wynajęcie samochodu
– posiadanie własnego samochodu
– dojazd kolejką z Neapolu i łapanie stopa
– dojazd kolejką z Neapolu i wjazd prywatnymi busami (koszt to 2€/os za kolejkę plus 10 €/os za busy)
My zdecydowaliśmy się na opcję numer 3. Z dworca głównego w Neapolu dojechaliśmy do stacji Ercolano-Scavi w 25 minut (cena za bilet 2 €/os). Następnie udaliśmy się pieszo w dogodne miejsce do łapania stopa (na zdjęciu) i na trzy raty dojechaliśmy dość sprawnie pod krater.
Powyższe opcje nie zawierają dodatkowej opłaty za wejście do Parku w wysokości 10€/os (jest też opłata za wjazd samochodem ale nie pamiętam ile, bo nie płaciliśmy).

Wezuwiusz dojście do stopa

Tak doszliśmy do odpowiedniego miejsca, żeby złapać stopa na Wezuwiusza

Co do samego krateru to znajduje się on od parkingu jakieś 15 minut spacerkiem i niestety nie można go całego obejść dookoła. Miejscowi ilokowali tam dwa stoiska/stragany ze wszystkim co turysta potrzebuje :] Nam niestety pogoda nie dopisała i mimo, że nad zatoką niebo było raczej czyściutkie to dosłownie nad samym wierzchołkiem utrzymywała się chmurka.Wezuiusz podejścien pod szczyt Wezuwiusz widok na krater Wezuwiusz szlak Wezuwiusz koniec szlakuWezuiusz winoPompeje – myślę, że większości osób słysząc „Pompeje” pierwsze co przychodzi do głowy to obraz zakonserwowanych ciał w popiele. Nic dziwnego, skoro od małego w podręcznikach pokazywano nam te wykopaliska w ten sposób. Jakie było moje jednak zdziwienie kiedy na miejscu dowiedziałem się, że to nie są ciała w masie wulkanicznej a odlewy właśnie z gipsu miejsca gdzie ktoś tragicznie zginął. Materia organiczna pod wpływem temperatury wyparowała, zostawiając pustą przestrzeń w warstwach popiołu wulkanicznego. Archeolodzy pracujący na wykopaliskach nauczyli się rozpoznawać takie „przestrzenie” i przez malutką dziurkę wlewali gips. Dzięki tej metodzie mogliśmy ujrzeć ostatnich mieszkańców miasta (w tym również zwierzęta) w formie w jakiej zginęli.

Pompeje odlewy z gipsu mieszkańców

jakość zdjęcia jest wynikiem tego, że niestety bateria w aparacie mi się rozładowała i musiałem robić je telefonem

Pompeje z widokiem na Wezuwiusza Pompeje widok Pompeje malowidła
Wybierając się do Pompeji obawiałem się kilku rzeczy a mianowicie, że jest to typowe miejsce turystyczne na zasadzie zaliczenia. Czyli masa kamieni i tłumy ludzi a we włoskiej cenie za wstęp – 10 €/os. Na szczęście nic z tego się w naszym przypadku nie sprawdziło. Tłumów aż takich nie było bo byliśmy już poza sezonem, wejście mieliśmy za darmo (w każdą pierwszą niedzielę miesiąca wstęp do państwowych atrakcji jest za free) a i same ruiny zrobiły na nas duże wrażenie. Spędziliśmy w murach miasta ok 4 godzin a i tak nie wszystko udało się nam zobaczyć. Chodząc uliczkami staraliśmy sobie wyobrazić ówczesne życie mieszkańców Pompeji. Cały ten system, ta pomysłowość i organizacja jak na tamte czasu wzbudzała nasz podziw.
Zwiedzając ruiny nie należy obawiać się o wodę bo jest mnóstwo źródełek ale polecam zaopatrzyć się w mapę i przewodnik bo na miejscu jest to słabo oznaczone. W okolicach są również duże problemy z poruszaniem się samochodem z uwagi na ogromne korki powodowane przez autokary i samochody, najlepsza metoda to dojazd z Neapolu pociągiem za 2,60 €/os (stacja Pompei-Scavi czas dojazdu ok 35 min.)Pompeje dziedziniec Pompeje amfiteatrSolfatara – mało znane miejsce w Zatoce Neapolitańskiej. Szczerze to trochę nie chciało się nam tam jechać, a szczególnie Natalii. Oczywiście na miejscu zmieniliśmy zdanie i okazało się, że jest ciekawiej niż na Wezuwiuszu.
Solfatara jest częścią kaldery superwulkanu Campi Flegri porównywalnego ewentualną siłą wybuchu do kaldery Yellowstone. Przez ostatnie lata naukowców zaniepokoiła aktywność wulkanu, grunt podniósł się o kilka centymetrów i bardzo licznie występują drobne wstrząsy sejsmiczne. Ostatni wybuch dotarł aż po dzisiejszą Rosję i gdyby nas teraz to spotkało bylibyśmy świadkami tak zwanej zimy wulkanicznej. No ale ten post nie jest o wizji katastroficznej więc wracam do tego co teraz może nam zaoferować Solfatara. Jak pisałem jest to drzemiący wulkan w którym możemy chodzić po kraterze!

Solfatara zagajnik Solfatara parująca ziemia Solfatara krater
Już wysiadając z pociągu  na stacji Pozzuoli-Solfatara człowiek wie, że gdzieś tu musi być wulkan. Zapach siarkowodoru czyli potocznie zgniłego jaja miał nam towarzyszyć aż do powrotu do pociągu. W samym kraterze oczywiście stężenie jest dużo większe i mimo naszych starań ciężko się do tego przyzwyczaić.
Większą cześć krateru zajmuje błoto wulkaniczne, w wielu miejscach ciągle bulgoczące. Możemy też zaobserwować zjawiska które wzięły swoją nazwę z tego miejsca a mianowicie solfatary. Są to takie dymiące kominy/miejsca w których osadza się siarka. Ich temperatura wynosi od 100 do 300ºC. W Starożytności już zaobserwowano prozdrowotne właściwości błota i gazów z tego wulkanu. Na miejscu można zobaczyć miejsca gdzie kiedyś się inhalowano a błoto jest używane w wielu gabinetach SPA. Z ciekawostek jeszcze powiem, że w kraterze jeśli ktoś nie widział będzie mógł zobaczyć zagajnik składający się z drzewek truskawkowych.
Wstęp do Solfatary kosztuje 7€/os. i nie obejmuje go darmowy wstęp w każdą pierwszą niedzielę miesiąca ponieważ jest to własność prywatna.
Solfatara drzewo truskawkowe Widok na najwększą czynną solfatarę

Zatoka Neapolitańska oferuje bardzo wiele atrakcji. Te który wyżej wymieniłem to tylko cząstka tego co można zobaczyć i przeżyć. Jeśli kiedyś przyjdzie nam wyskoczyć na weekend do Neapolu na pizzę to postaramy się zobaczyć wyspę Capri. Tym razem ograniczyły nas fundusze (transport wodny zaczyna się od 33€/os) ale i czas.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *