Z cyklu Dookoła dzielnic – Bemowo

Siedząc w pracy i rozmyślając o majówce, postanowiłem dla urozmaicenia własnych tras wyznaczyć sobie nowy cel – objechać wszystkie dzielnice Warszawy. Z oczywistych względów w pierwszej kolejności wybór padł na Bemowo.
Zaraz po rzuceniu oka na przebieg granicy, wyruszyłem w drogę ok godz. 19:15. W trasie ścigałem się z zapadającym zmrokiem i okazało się że trochę zapomniałem jak przebiega granica w okolicach ul. Lazurowej ;)
Wystartowałem z miejsca gdzie krzyżują się ul. Dywizjony 303 i Trasa S8, poruszając się w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara, ponieważ drogę przez lasy chciałem przebyć w pierwszej kolejności zanim zrobi się ciemno.

Po przejechaniu krótkiego odcinka wzdłuż S8 (musiałem przenieść rower przez tory kolejowe), wjechałem na wiadukt ul. Księcia Janusza i dalej przez Forty Bema dotarłem do ul. Powązkowskiej. Następnie musiałem się dostać do ul. Księżycowej biegnącej wzdłuż lotniska a która to wyprowadziła mnie prosto na odcinek leśny mojej dzisiejszej trasy.

Kierując się ścieżkami leśnymi w stronę Fortu Babice i Osiedla Groty dość sprawnie dotarłem do skrzyżowania Kaliskiego i Trasy S8. Tu zostałem niestety niemile zaskoczony. Projektując drogę ekspresową nikt nie pomyślał o przebiegu ścieżki dla rowerów na poziomie „zero” skrzyżowania. Wielofazowe światła i niewygodny do manewrów chodnik spowodował że pokonanie całego skrzyżowania zajęło mi 3 lub 4 zmiany świateł. Kolejno drogą serwisową dojechałem do budującej się ulicy Batalionów Chłopskich (po deszczy samochodem całkowicie nieprzejezdna), która doprowadziła mnie do ul. Lazurowej.
Dojeżdżając do ul. Połczyńskiej już było ciemno i miałem problem jak najlepiej pokonać wschodnią granicę Bemowa. Po kilku pomysłach na odwzorowanie granicy w trasie musiałem jednak skierować swoje dwa kółka w kierunku Cmentarza na Woli i przejeżdżając obok pomnika Powstańców Warszawy dojechałem możliwie najkrótszą drogą do punktu stratu.
Długość trasy ok 29 km
Poniżej oczywiście mapa z zarejestrowanym przebiegiem pokonanej drogi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *